SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





WIELCY POLACY Święty Brat Albert Chmielowski RODM Warszawa przedstawia

Adam Hilary Bernard Chmielowski znany jako święty Albert Chmielowski oraz święty brat Albert urodził się 20 sierpnia 1845 r. w rodzinie szlacheckiej w Igołomii pod Krakowem. W czasie pielgrzymki do Mogiły matka poświęciła sześcioletniego Adama Bogu. W wieku 8 lat Adam utracił ojca. Rok później, w 1855 otrzymał stypendium rządowe i matka pozwoliła Adamowi wyjechać na nauczanie do Sankt Petersburga. Tam rozpoczął edukację w Korpusie Kadetów. Ale jego nauczanie trwało tylko rok. Matka, nie mogąc uporać się z administracją majątku, sprzedaje go, a cała rodzina przenosi się do Warszawy. Adam zdecydował się kontynuować nauczanie w Gimnazjum Realnym Pankiewicza w Warszawie.

Dnia 28 sierpnia 1859 r. zmarła jego matka Józefa Chmielowska, od której przed śmiercią otrzymał obrazek Matki Bożej Częstochowskiej.

Na lata 60-te przypadł okres nasilających się manifestacji patriotycznych organizowanych przez młodzież uczącą się w warszawskich szkołach. Wiele szkół najbardziej antyrządowo nastawionych zostało zamkniętych, zaczęła się fala licznych represji. Z tego powodu rada opiekuńcza zdecydowała o wyjeździe Adama ze stolicy.

W 1861 r. w wieku 18 lat Adam przeniósł się do Instytutu Politechnicznego w Puławach, w którym do roku 1863 studiował na Wydziale Rolniczo – Leśnym. Razem z młodzieżą tej szkoły wziął udział w Powstaniu Styczniowym. Walczył w kilku oddziałach. Po rozbiciu oddziału Langiewicza dostał się do niewoli austriackiej i został wywieziony do Ołomłyńca na terenie ówczesnej monarchii habsburskiej. Stąd udało się mu uciec w maju 1863 roku. Później 30 września 1863 roku został ciężko ranny w bitwie pod Mełchowem i dostał się do niewoli rosyjskiej. W prymitywnych warunkach polowych, bez środków znieczulających amputowano mu lewą nogę. Po wydostaniu się z niewoli, dzięki interwencji rodziny, aby uniknąć represji władz carskich, wyjechał do Paryża. W maju 1864 r. w Paryżu otrzymał pomoc medyczną i do końca życia nosił metalowa protezę nogi. W Paryżu podejmuje studia malarskie. W 1865 r. po ogłoszeniu amnestii powraca do Warszawy.


Twórczość Alberta Chmielowskiego

W latach kiedy zajmował się malarstwem w Warszawie, Paryżu i Monachium zaprzyjaźnił się z wieloma słynnymi artystami (Stanisławem Witkiewiczem, Józefem Chełmońskim, Aleksandrem Gierymskim, Leonem Wyczółkowskim i innymi).

Wszędzie, gdzie przebywał Chmielowski, wyróżniał się postawą chrześcijańską, a jego silna osobowość wywierała duży wpływ na otoczenie. Wiele malował i wysyłał swoje obrazy na wystawy do Polski.

Po ukończeniu studiów plastycznych, jako dojrzały i utalentowany malarz rozpoczął okres twórczości zapewniający mu trwałe miejsce w sztuce. Z tych lat pochodzą pierwsze obrazy o tematyce religijnej, takie jak Wizja św. Małgorzaty oraz najsłynniejszy religijny obraz Chmielowskiego Ecce Homo. Dzieło Ecce Homo obecnie znajduje się w Krakowie w prezbiterium kaplicy sióstr Albertynek.

Dorobek Adama Chmielowskiego to 61 obrazów olejnych, 22 akwarele i 15 rysunków. Do najbardziej znanych prac należą m.in. Po pojedynku, Dziewczynka z pieskiem, Cmentarz, Dama z listem, Powstaniec na koniu, Wizja św. Małgorzaty, Zachód słońca, Amazonka.

Religijne obrazy Adama Chmielowskiego przyniosły mu miano „polskiego Fra Angelico”.

Adam Chmielowski "Ecce Homo" 1879

Leon Wyczółkowski Portret św. Brata Alberta 1934, klasztor Albertynów, Kraków

Działalność zakonna

Przez wiele lat Adam Chmielowski poszukiwał coraz dojrzalszych wymiarów piękna dobra i prawdy. We wrześniu 1880 r. w wieku 35 lat, całkiem niespodziewanie wstępuje do nowicjatu jezuitów w Starej Wsi, z którego po roku zrezygnował i wyjechał na Podole do swojego brata Stanisława. Tam związał się z tercjarzami św. Franciszka i prowadził pracę apostolską wśród ludności wiejskiej. W 1884 r. wrócił do Krakowa, gdzie dalej malował. Więcej czasu poświęcił jednak służbie bezdomnym i opuszczonym. Otwierał dla nich przytuliska, aby, przez stworzenie godziwych warunków życia, ratować w nich ludzką godność i kierować ku Bogu.

W roku 1888 roku Adam Chmielowski złożył śluby tercjarza na ręce kard. Albina Dunajewskiego. Ten dzień jest jednocześnie początkiem działalności Zgromadzenia Braci III Zakonu św. Franciszka Posługujących Ubogim, zwanego popularnie „albertynami”.

Do końca oddany dziełu miłosierdzia dla najuboższych, po prawie 30 latach służby zmarł Brat Albert w opinii świętości w sam dzień Bożego Narodzenia 1916 roku. Jego pogrzeb był manifestacją uznania i miłości. W Krakowie żegnali go jak "najpiękniejszego człowieka pokolenia".

Alberta Chmielowskiego nazywano drugim św. Franciszkiem z Asyżu, gdyż jak on wcielał w swe życie z prostotą i dosłownością całą treść Ewangelii. Jednocześnie pozostał św. Brat Albert na zawsze artystą, by służyć pięknu w sponiewieranym człowieczeństwie.

Kardynał Karol Wojtyła mówił o Chmielowskim: „rzucony na kolana przed majestatem Bożym, upadł na kolana przed majestatem człowieka i to najbiedniejszego, najbardziej upośledzonego, przed majestatem ostatniego nędzarza”.


Myśli św. Brata Alberta

"Jaka modlitwa taka doskonałość, jaka modlitwa taki cały dzień. Na darmo usiłujemy postąpić przez inne środki, inne praktyki, inną drogą. Modlitwa jest warunkiem nawracania dusz. Bez modlitwy nie uda się wytrwać w powołaniu."

"Trzeba żyć pod okiem Pana Jezusa. Wystarczy jedno spojrzenie duszy na Niego, jedno słowo, myśl jak błyskawica, a to już jest modlitwa."

"Praca codzienna z obowiązków stanu wynikająca może mieć wartość modlitwy, cnoty i przykładu zarazem, gdy pracujemy dlatego, że Pan Bóg chce, abyśmy pracowali na chleb, który nam daje."


Źródło: http://www.katolicki.net/index.php/droga-do-boga/droga-do-boga-mysli-sw-brat-albert.html

Opuszczona plebania. 1888. Olej na płótnie. 71,5 x 56,8 cm. Muzeum Narodowe, Warszawa.